Geoblog.pl    matysek    Podróże    Bałkany + Grecja i Turcja    Balansując między Azją a Europą
Zwiń mapę
2010
07
lip

Balansując między Azją a Europą

 
Turcja
Turcja, Stambul
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 1722 km
 
Męczy nas spanie po kilka godzin. Do tego meczy nas upał i słonce które nigdy nie zachodzi, którego nigdy żadna chmura nie zaslania. Dzien zaczynamy jak zawsze od kawki w centrum. Regenerujemy nieco siły. Dalej uderzamy pieszo na azjatycką stronę. Znajdujemy tramwaj i jedziemy pod Haga Sofię. Tam już masa naganiaczy, sprzedają wszystko w każdym języku. Znajdujemy niezły sklepik z pamiątkami. Strafany jak zawsze stoją przed wejsciem. Obejrzeliśmy wszystko. idziemy do środka. Sklepik jest większy niż sie wydawało. Jest prawie wielkości Biedronki. Tu nam sie podoba. Szaliczki, arafatki, bereciki, ksiazki, obrazy, magnesy, kolczyki, fajki, bonga, ciuchy... No wszystko. Kupujemy pamiątki i idziemy zobaczyć Hagę. Ludzi dość sporo. Robimy parę fotek, wchodzimy do środka. Trzeba ściągać buty. Wszystko wyłożone czerwonym dywanem we wzorki. Taki tradycyjny turecki design. Wszystko git gdyby nie fakt, że ta Haga to absolutnie nic specjalnego a girami tak śmierdzi że szybko wychodzimy. Przed Hagą fajny parczek, ławeczki, trawka, fontanna no i oczywiscie jak wszedzie WiFi. Znajdujemy miejsce w cieniu, za 1 TL od sztuki kupujemy obważanka i gorącą kolbe kukurydzy. Siedzimy ze 3 godziny. Dalej ruszamy krętymi uliczkami w stronę Błękitnego Meczetu. Mijamy jakiś bazar. Wszyscy i tak wszędzie wszystko sprzedają więc sens bazarów jest ogółem nietrafiony. Turcja to jeden wielki bazar. Tury nawet po obwodnicach miasta chodzą między samochodami sprzedając od jedzenia, papierosów, napojów po okulary i inne takie. Znajdujemy agencje turystyczną. Z ciekawości idziemy zobaczyć co oferuja i po ile. Ogladamy prospekty, zdjęcia, mapki, gadamy z kolesiem. Wybrał nam najciekawsze miejsca, spisał na kartce i wyliczył. 5 dni prawie 900 TR. Bierzemy kartke i już wiemy że od jutra tą samą trase zrobimy na własną ręke pociągiem, za pół ceny. Zadowoleni idziemy po piwko. Siadamy gdzieś na schodach pod klatką, walimy browarka EFES i na 40 stopniowym upale mamy bombke. To nam sie podoba w piciu piw w Turcji. Są co prawda 2 razy droższe ale całiem dobre i szybko wprowadzają w stan lekkiej euforii...

Nie chce nam sie iść dalej do Blękitnego Meczetu. Pakujemy sie i zabieramy do domu. Po drodze jemy jakiegoś Kebapa. W domu sie myjemy i przebieramy poczym lecimy znów do azjatów na zlot CS. Jedziemy autobusem ze 30 minut, pełna klima jak w każdym zreszta, no niemal w każdym środku miejskiej lokomocji. Dojeżdzamy, nasza miejscówka jest nad samym Bosforem. Miejscówka mega zacna, widok niesamowity no i sam skwer do siedzenia też fajny, trawka, drzewka, dalej plac zabaw dla dzieci, toalety. Oczywiscie wszędzie syf bo koszy nie ma na śmieci ale pozatym naprawde fajnie. Ludzi z CS ponad 20. Większość to turcy ale poznajemy też amerykanów, francuzkę, są włosi i inne nacje. Fajna atmosfera. Siedzimy tam pare godzin, gadamy na rózne tematy. Ludzie mega inteligentni, rozgarnięci z otwartym umysłem. W międzyczasie jakaś parka rozwineła mega długą line pomiędzy 2 drzewami i tak łazili po niej w te i we wte. Fajnie jak ktoś sie wywalił:)


Około 2 zbieramy się do domu. Chce nam sie lać po tych piwach. Mówie do prezesa dawaj tam na plaże, tam się wylejemy. Dobra, lecimy. Prezes wpada na jeszcze lepszy pomysł. Mówi: paaaa, jaki kamień. Dawaj na niego włązimy i będziemy lać prosto do morza. A i zdjecie zrobimy! No i podjarany leciał tam na kamienie. Tam leciał że skończył w morzu. Z pełna gracją i stylem leciał plecami do wody.TO było dobre...


Wracając jeszcze do koszy i śmieci na ulicach. To nie jest tak, że syf jest wszędzie. Znaczy no jest ale każdego dnia tyle samo. No bo śmietników nie ma bo terroryści to wiadomo. Cały pozostawiony brud i syf zbierany jest w nocy, a to przez bezdomnych, a to ktoś puszki zbiera czy bezpańskie psy i koty coś pojedzą a jest tu ich ogromna ilość.
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (8)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Komentarze (0)
DODAJ KOMENTARZ
 
matysek
Mateusz =)
zwiedził 1.5% świata (3 państwa)
Zasoby: 14 wpisów14 0 komentarzy0 81 zdjęć81 0 plików multimedialnych0
 
Moje podróże
02.07.2010 - 14.07.2010